Value Plus rozwijamy ludzi w organizacjach

Skontaktuj się z nami: +48 500 450 510 +48 696 774 113

Piąty z cyklu sześciu artykułów, filmów i ćwiczeń przygotowanych dla klientek marki Sensilab. Teksty mają uniwersalny charakter, zapraszam do lektury wszystkich pracujących nad osiągnięciem nowego celu.


Masz pozytywny cel, zaplanowałaś działania, rozumiesz, jak powstały twoje nawyki. Rozpoczynasz z wielką motywacją, działasz i zauważasz pierwsze efekty. Wydawać by się mogło, że to powinno Cię tylko nakręcać i dodawać motywacji. Tymczasem, niezauważanie odpuściłaś jeden trening czy sięgnęłaś po zakazane czekoladki. Z dnia na dzień cel się rozmywa, a Ty nawet nie wiesz kiedy lądujesz w punkcie wyjścia, a właściwie z efektem jo-jo i pogorszoną kondycją. Mam nadzieję, że dla Ciebie to tylko zły sen, ale by nie zamienił się w rzeczywistość, dowiedz się dlaczego tak czasami się dzieje i jak tego uniknąć.

Kiedy ustalasz nowy cel i podejmujesz działania, tak naprawdę wdrażasz w swoim życiu zmianę. Twój mózg racjonalny wie, że to dla Ciebie dobre. Dla Twojego mózgu emocjonalnego to, co mu fundujesz, to istne szaleństwo. Bardziej pierwotne struktury twojego mózgu zawsze będą cenić znaną mu teraźniejszość nad wyimaginowaną przyszłość. Dlaczego? Bo jest dla niego przewidywalna, a tym samym „bezpieczna”.

Kiedy jesteś w zmianie Twój mózg już wie, co utracił, natomiast nie doświadczył jeszcze tego, co ma pojawić się w zamian. To wywołuje karuzelę emocji i może skutkować dokonywaniem przez niego „sabotażu” na Tobie. Wszystko, byle wrócić do starego i przewidywalnego scenariusza życia.

Wiedząc jak potężna siła może działać na Twoją niekorzyść, naiwnością byłoby myśleć, że nie potkniesz się na drodze do celu.

Tak naprawdę problemem nie jest to, że jednostkowo wyłamujesz się z założonego planu. Potknięcia są wpisane w drogę do celu i mogą być rozwojowe. To co powoduje, że osiągasz cel lub z niego rezygnujesz jest to, w jaki sposób będziesz umiała przepracować tę porażkę i co zrobisz w kolejnym kroku.

Czym jest  porażka?

Właściwie nie ma porażek. Są tylko doświadczenia. Zwróć uwagę, że to jedynie twoja subiektywna interpretacja powoduje, że jakieś zdarzenie nazywasz sukcesem czy porażką. Zobacz na sportowców biegnących w maratonie. Zawodnik z czwartą pozycją może doświadczać sromotnej porażki, bo nie stanął na podium. Tymczasem dla osób z końca tabeli znalezienie się w pierwszej dziesiątce byłoby życiowym, spektakularnym sukcesem. Problemem jest to, że gdy nazywasz doświadczenia porażką, zaczynasz negatywnie oceniać i obwiniać siebie.

Dlaczego znowu mi nie wyszło? Dlaczego nie mam silnej woli? Dlaczego dałam się namówić? -  to nie prowadzi do niczego konstruktywnego. A przecież tak naprawdę masz do czynienia po prostu z ciągiem określonych zdarzeń i reakcji, które doprowadziły do takiego, a nie innego rezultatu. To zdarzenie już miało miejsce i obwinianie się nie cofnie czasu.

 Jak zdrowo reagować w obliczu porażki?

Nawet jeśli dałaś się porwać swoim automatyzmom i na chwilę wróciłaś na „starą autostradę”, o której mówiłam w poprzednim odcinku, istotne jest, by jak najszybciej wrócić na nowo wytyczoną trasę. Zrezygnuj więc z tak dobrze znanego mechanizmu: skoro dzisiaj już zjadłam czekoladę, to do końca dnia mogę sobie pofolgować i zjeść placki ziemniaczane, tort truskawkowy i wypić 2 piwa, a od jutra będę na nowo, zdrowo się odżywiała.

W zamian za to, po upadku, zrób sobie „przystanek stop” poświęcony na chwilę refleksji. Wybacz sobie, że na chwilę uległaś pokusie.

Zrezygnuj z perfekcjonistycznego podejścia: wszystko albo nic.

Dokładnie przeanalizuj: Co się stało? (Ważne jest, byś zadała pytanie: „Co się stało”, a nie: „Dlaczego to się stało”, ponieważ „dlaczego” automatycznie pakuje Cię w poczucie winy). Przeanalizuj, jak wyglądał schemat działania. Co nie zadziałało?

Unikaj ocen opartych na JESTEM (jestem beznadziejna, nie mam silnej woli, znowu zawiodłam).

Definiuj działania i ustal dokładnie PRZEBIEG ZDARZEŃ. Np. Wróciłam zmęczona do domu, ponieważ zostałam dużej w pracy. Byłam głodna. Chciałam zjeść coś na szybko. Nie czułam się na siłach, żeby robić sobie zdrowe jedzenie. Zjadłam bigos ze słoika. Jadłam szybko i nie czułam, żebym się najadła, więc zjadłam jeszcze 2 bułki z żółtym serem. Po godzinie byłam znowu głodna, czułam napięcie i wypiłam drinka z colą. Położyłam się spać z ogromnym poczuciem winy.

Jeśli zdarzy ci się taki lub inny upadek, zaplanuj na nowo działania i idź dalej!  Zdecyduj, co zrobisz na przyszłość, gdy taka sytuacja będzie miała miejsce.  Jaka płynie z tego nauka? Przeanalizuj tę historię i określ nowe działania. W tej sytuacji będą to:

a) Po pierwsze - Zadbać o posiłki w pracy, by nie dopuścić do potężnego poczucia głodu (pojemniki z jedzeniem)

b) Po drugie - Od dzisiaj zawsze mieć przy sobie zdrowe przekąski – plany w ciągu dnia mogą się przecież zmieniać

c) Po trzecie – Mieć w lodówce składniki na zdrowe, szybkie do przygotowania posiłki.

d) Po czwarte - W sobotę zrobić zakupy, które wystarczą na cały tydzień (wyeliminować tym samym syndrom pustej lodówki).

e) Po piąte - Ograniczyć do minimum trzymanie w domu niezdrowego jedzenia, które stanowi pokusę

f) Po szóste - Nie kupować napojów słodzonych czy alkoholowych „na zapas”

Przystanek „stop” to także korzystanie ze wsparcia innych i docenianie siebie. Jeśli wstydzisz się swojego upadku, nic tak nie przynosi ulgi i uwolnienia od poczucia winy, jak porozmawianie o tym, co się stało z życzliwą osobą. Wybierz kogoś, kto Cię wysłucha i zrozumie. Opowiedz tej osobie o swojej sytuacji i trudności, których doświadczasz. To przyniesie zdrową ulgę. Nawet jeśli nie jesteś zadowolona z faktu, że wyłamałaś się ze swojego reżimu, poświęć chwilę na docenienie tego, co wyszło Ci do tej pory, jak wiele już osiągnęłaś i w jakim punkcie realizacji celu jesteś. Doceń to, że po „porażce” umiałaś się zatrzymać i powstrzymać działanie na równi pochyłej.

Podsumowując, bez względu na to, co się stało, dzisiaj jest pierwszy dzień reszty twojego życia. Doświadczając porażki, doceń samą siebie, doceń, że umiałaś się zatrzymać, wyciągnij wnioski i od tego momentu na nowo działaj w swoim ustalonym trybie! Powodzenia!


Jak przepracować porażkę? Ćwiczenie rozwojowe


1. Zapisz, co się stało. Nie oceniaj sytuacji. Opisz zdarzenie posługując się faktami, tak – jak widziałby je postronny obserwator.  
2. Co doprowadziło do tego zdarzenia? Jak, od samego początku, przebiegała sekwencja zdarzeń? 
3. Co tym razem nie zadziałało? 
4. Co chcesz sobie wybaczyć? 
5. Jak się teraz czujesz? 
6. Jak chcesz się czuć? 
7. Czego teraz potrzebujesz w związku z tym? 
8. Jakie masz pozytywne wnioski związane z tą sytuacją? 
9. Czego możesz się nauczyć na przyszłość z tej sytuacji? 
10. Jak w przyszłości skorzystasz na wyciągnięciu wniosku z tej „porażki” ?
11. O co zadbasz następnym razem, gdy znajdziesz się w podobnych okolicznościach? 
12. Co najlepiej teraz zrobić?

 

 Zofia Jakubczyńska

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Referencje