Value Plus rozwijamy ludzi w organizacjach

Skontaktuj się z nami: +48 500 450 510 +48 696 774 113

Pierwszy z cyklu sześciu artykułów, filmów i ćwiczeń przygotowanych dla klientek marki Sensilab. Teksty mają uniwersalny charakter, zapraszam do lektury wszystkich pracujących nad osiągnięciem nowego celu.


Ile razy myślałaś o sobie: muszę schudnąć, muszę poprawić kondycję, muszę pozbyć się cellulitu, muszę, muszę, muszę…? Podejmowałaś próby, katowałaś się, odbywałaś intensywne treningi, stosowałaś drakońskie diety, wydawałaś górę pieniędzy na rzeczy niezbędnie do realizacji tego celu. Być może miałaś silną motywację, wierząc, że:  Jeśli schudnę, to on na pewno zwróci na mnie uwagę…  Jeśli będę miała ładniejsze ciało, dostanę ciekawsze propozycje zawodowe…  Jeśli poprawię kondycję, to inni zaczną mnie lubić… Początkowy zapał jednak z czasem słabł, coraz trudniej było utrzymać katorżniczy tryb, efekty się oddalały, a Ty w końcu, rezygnując z działania, zaczynałaś o sobie myśleć: JESTEM BEZNADZIEJNA, BRAKUJE MI SILNEJ WOLI, DO NICZEGO SIĘ NIE NADAJĘ… Brzmi znajomo? Jeśli tak – przeczytaj uważnie ten tekst.

 

 

Większość niepowodzeń związanych z dochodzeniem do idealnej formy, sylwetki czy wagi, nie jest  wcale związana z brakiem silnej woli, ale ze zbyt szybkim przechodzeniem do działania, bez odpowiedniego zdefiniowania celu i zadbania o prawidłową motywację. Zanim więc wydasz choć złotówkę na nowy strój fitness (tak Ci niezbędny do ćwiczeń) lub sięgniesz po kolejny poradnik z cudowną dietą:  

Pożegnaj słowo MUSZĘ

Czy myśląc o celu, który chcesz osiągnąć, używasz słowa MUSZĘ czy też CHCĘ? Kiedy myślisz, że MUSISZ, tak naprawdę poddajesz się presji płynącej z otoczenia, np. dyktatowi mody czy oczekiwaniom innym wobec Ciebie. MUSZĘ sprawia, że myślisz o sobie: Jestem nie ok. Jestem niegodna akceptacji, miłości i uwagi. Jeśli (schudnę, ujędrnię ciało etc.), to wtedy będę Ok – warta tego, by inni mnie szanowali, akceptowali i kochali. Motywacja płynąca z „muszę” i myślenia o sobie, że teraz, w punkcie startu jesteś „nie ok.”, jest motywacją, która zaprowadzi Cię wprost do porażki. Dlaczego tak się dzieje? Zgodnie z mechanizmem samospełniającego się proroctwa sposób, w jaki myślisz o sobie, wywołuje w tobie określone emocje. Pod ich wpływem podejmujesz określone działania, które dają Ci rezultaty potwierdzające sposób, w jaki o sobie myślisz.

Większość poradników w obszarze zdrowia, kładzie nacisk na zmianę nawyków – a więc na DZIAŁANIA. Tymczasem najważniejszym obszarem są MYŚLI – to w jaki sposób postrzegasz siebie.

Jeśli zaczynasz w punkcie startu z przekonaniem, że jesteś NIE OK, będziesz doświadczała niechęci wobec siebie, złości i innych trudnych emocji, na poziomie nieświadomym będziesz sabotowała swoje działania, by w rezultacie przekonać się, że jesteś beznadziejna. I potem pojawia się: „A nie mówiłam?…”

Zaakceptuj siebie w punkcie startu

Kolejną rzeczą, jaką powinnaś wprowadzić to ZAAKCEPTOWAĆ SIEBIE

Nikt nie urodził się po to, by być kimś innym. Z całą konfiguracją cech, które masz jesteś unikalna, wyjątkowa i wartościowa. Sam fakt Twojego istnienia powoduje, że masz prawo przynależeć do planety Ziemia na równi z innymi ludźmi.  To wspaniale, że chcesz polepszyć jakość swojego życia, poprawić witalność, formę i samopoczucie. Rozwój sprawia, że jutro jesteśmy kimś więcej niż dzisiaj i czyni nasze życie bogatszym. Nie warunkuj jednak poczucia własnej wartości od realizacji zadań.

Codziennie doceniaj się, buduj pozytywne przekonania o sobie, które będą wspierały Cię w realizacji Twojego nowego celu.

Zastanów się:  Jakie są Twoje mocne strony?  Co przychodzi Ci z łatwością?  Co robisz lekko i bez wysiłku?  Co w sobie lubisz?  Co wychodzi Ci lepiej, niż innym osobom?  Co inni w Tobie doceniają (np. poprzez komplementy czy wyrażanie uznania)?

Przypomnij sobie momenty ze swojego życia, gdy odnosiłaś najlepsze rezultaty.  Jak wtedy działałaś?  Co było charakterystyczne dla twojego sposobu działania?

Jeśli masz problem i Twój mózg przy tych pytaniach włącza głośny alarm, poproś bliskie, zaufane osoby o wsparcie i pomoc, by powiedziały Ci, co w Tobie cenią.

Powitaj słowo CHCĘ

Gdy już pożegnasz słowo „Muszę” - POWITAJ SŁOWO „CHCĘ”

Gdy wykonasz powyższe ćwiczenia, zachowaj pozytywną energię, którą Ci dały, zastanów się i zapisz odpowiedzi:

 Czego JA tak naprawdę chcę?

Być może inni wmawiają Ci, że przy Twoim wzroście powinnaś ważyć 55 kg. A Ty? W jakiej wadze czułaś się dobrze? Jeśli okaże się, że przy wadze 60 kg czujesz się energetycznie, radośnie i witalnie, a waga 55 kg „wysysa z Ciebie życie” – ustal cel na „60”.

 Dlaczego tego chcę? Odkrywanie wartości, które stoją za osiągnięciem celu jest ogromną siłą, która daje motywację do działania. Dlaczego chcesz poprawić wyniki biegania? Dlaczego chcesz schudnąć? Jaka wartość stoi za tym, że będziesz miała jędrne ciało? Już wiesz, że „poprawi mi się samoocena” jest kiepską motywacją. O co tak naprawdę chodzi? O zdrowie? Wiarę we własne siły (poczucie, że potrafię)? Odzyskanie wpływu nad własnym życiem? Zastanów się nad własnymi odpowiedziami.

 W jaki sposób osiągnięcie tego celu wpłynie na moje życie?

Wypisz dokładnie, na jakie strefy życia wpłynie realizacja Twojego celu. Zmiana wagi czy poprawa kondycji zapewne wpłyną na Twoje codzienne samopoczucie, dbałość o siebie, kondycję, poprawę wyników zdrowotnych, a może nawet większą otwartość na relacje z innymi. Na co jeszcze?

Doceniaj siebie i swoje działania na każdym kroku wdrażanej zmiany. Od momentu zdefiniowania celu, przez każdy krok, aż do upragnionego rezultatu. W ten sposób już od pierwszego dnia poprawisz swoją witalność i jakość życia, a czy nie o to w tym wszystkim chodzi?

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Referencje